Dzisiaj byłam na Harajuku Day organizowanym w Gdańsku przy fontannie Neptuna. Spotkaliśmy się sporą grupką o 12, ale oczywiście trzeba było godzinę poczekać na spóźnialskich. Jak to na meetach bywa, podzieliliśmy się na kilka grupek "przychlasty", "lollity", "otaku/metale" "ci normalni" XDDD i tak dalej.
Grupa pierwsza i trzecia oddzieliły się od nas i poszli na Jarmark Dominikański pooglądać przypinki inne mangowe gadżety. Zanim się obejrzeliśmy już ich nie było...
Chichii, Tojogór, Buciora, Wikolek i ja poszłyśmy z organizatorką Dolfie Himemi i jej przyjaciółką Ayu szukać zaginionych w akcji mangowców XDD
Krążyliśmy po starym mieście, aż w końcu zatoczyliśmy koło i wróciliśmy pod fontannę, patrzymy...a tam zaginieni otaku XDDD
Potem z Chichi, Wikolem i Tojogorem odłączyłyśmy się od grupy, poszłyśmy do Szpitala Wojewódzkiego a następnie do domu Cziczulka. Grałyśmy w Monopoly i jadłyśmy pizzę, która oczywiście przyjechała po półtorej godziny...
Cziczul rządzi "Ojebie was z kasy" XDDD
Ogółem meet był słaby, ale potem jak się zmyłyśmy było w porządku...no oprócz tego upału. ._.
Pozdrawiam.
![]() |
| Dolfie Himemi i Ayu |
Cziczul taka wypięta....koniec życiora kocham Cię ok.

Tojogór obok mnie, a obok Tojóra, Wikol w legginsach. XD
Kurus, Buciora w czarnej halce, ja obok (boże jakie nogi..._.) w białych włosach Sara


Ja chodziłam na spotkania mangowe organizowane w moim mieście i... też mi się za bardzo nie podobały. xD
OdpowiedzUsuńMam identyczną koszulkę, jak Ty. :3
A może byś spróbowała Punk Lolitę? Albo Gothic? Lolit jest dużo. Każdy coś dla siebie znajdzie. ;)
U mnie wszystkie kończą się tak samo 1.idą pić 2.po paru minutach wszyscy się zmywają 3. jest nudno.
Usuńzawsze któraś z tych opcji. XDDD
Mi by żadna lolita nie pasowała, kocham lolita fashion, ale to nie dla mnie. XD